Forum Dyskusyjne OZE Translate a Web Page
  Patronat merytoryczny:     Patronat medialny:    Wrzesień 06, 2010, 10:15 *
Witaj, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji. Chcesz dodać swój komentarz tylko jako Gość, bez logowania? Zapraszamy...
Aktualności: Ponieważ Forum jest coraz częściej wykorzystywane przez spamerów, rejestrujących się jako użytkownicy (pod fałszywymi adresami e-mail)  i prezentujących linki do szkodliwego oprogramowania - zmieniamy (na jakiś czas) formułę rejestracji nowych użytkowników: rejestracja będzie możliwa po zatwierdzeniu przez administratora. Możliwość komentowania wątków przez niezalogowanych Gości w dalszym ciągu pozostaje wyłączona z tego samego powodu.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  
Autor Wątek: Czy małe elektrownie wiatrowe mają szansę na rozwój w najbliższych latach?  (Przeczytany 1699 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Grzegorz Wiśniewski
Administrator
Zaawansowany użytkownik
*****
Offline Offline

Wiadomości: 34



WWW
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 01, 2009, 08:27 »

Panie Bogdanie,
mam na mysli probe wykorzystania roznych funduszy ma małe projekty.
W celu uzyskania dotacji wymagaja one pakowania ich w większe portfolia. Taka robota może byc robiona na poziomie gmin, ew. powiatów i z takimi projektami (które już uzyskały finansowania, dodam czasami niezykle i chyba nadmiernie wyskie) mozemy się spotkac już w energetyce słonecznej termicznej (budowa kolektorów słonecznych).
W przypadku małej energetyki wiatrowej ma to swoje dodatkowe uzasadnienie, gdyż rzeczywsicie procedury uzyskiwania wymaganych dokumentow (najtrudniejsze do uzyskania będa tu warunki przyłaczenia do sieci, koncesje i obrot ceryfikatami nie są aż tak skomplikowane, ale oczywiscie marża brokerska na obrót przytak małej produkcji energii skali bedzie wysoka) niejako preferują do takich dzialań większe struktury organizacyjne (np. stowarzyszenie rolnikow) ktore mogą pozwolić sobie na skorzytanie z wyspecjalizowanej pomocy technciznej i prawnej. Niekotóre rodzaje pomcy jak np. rejestestracja firmy, moga mieć miejsce pnp. oprzez gminę.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Bogdan Szymański
Zaawansowany użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 49



WWW
« Odpowiedz #3 : Sierpień 29, 2009, 23:48 »

Panie Grzegorzu

Mówiąc mniej korzystny system wsparcia ma Pan na myśli dopłaty czy ułatwienia legislacyjne ?

W mojej ocenie bez dopłat czy to w postaci bezpośredniej czy dotowania energii mikro elektrownie mają szansę na rozwój bez zmian legislacyjnych nie.

Zdecydowana większość mocy z małych elektrowni wiatrowych czy ogniw PV jest sprzedawana do sieci (systemy off grid to margines). Aby ten rynek miał szansę na rozwój sprzedaż energii do sieci przez małych producentów musi być uproszczona. Proszę przeanalizować teoretyczne podłączenie do sieci w Polsce turbiny 5 - 10kW w przypadku gdyby robiła to firma oznacza to oddelegowanie jednego pracownika jedynie do obsługi tego przedsięwzięcia (pozwolenie na budowę masztu, warunki przyłączenia od energetyki, koncesja z ure itd) - i nie jest powiedziane że uzyska wszystkie zgody i pozwolenia. Każda racjonalnie myśląca firma zauważy że nakład pracy znacznie przewyższy korzyści z własnej generacji energii elektrycznej. W przypadku osób fizycznych sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana gdyż wymaga od nich założenia działalności gospodarczej co w przypadku instalacji kilku kW jest zupełnie nie opłacalne.

Zgłoś do moderatora   Zapisane
Grzegorz Wiśniewski
Administrator
Zaawansowany użytkownik
*****
Offline Offline

Wiadomości: 34



WWW
« Odpowiedz #2 : Sierpień 29, 2009, 22:21 »

Panie Bogdanie,
ma Pan racje, ale tym razem myślę o rozowju tej technologii także w mniej korzystnym systemie wparcia. Rozwine to na przykładzie USA.
Tamtejsze stowarzyszenie energetyki wiatowej AWEA (czywiscie jego "oczkiem w głowie" są jednak wielkie farmu wiatrowe) ma specjalną bardzo praktyczna stronę internetową dedykowaną małym elektrowniom wiatrowym  http://www.awea.org/smallwind . Ostatni market report za 2008 http://www.awea.org/smallwind/pdf/09_AWEA_Small_Wind_Global_Market_Study.pdf pokazał tempo wzrostu sięgające 80%, a skumulowana moc osiągnęła 80 MW z planami 1,5 GW na 2013 r. Rozwój tej branży bazuje na ok. 70  firmach (35% spośród wszystkich tego typu firm na świcie) produkujących małe maszyny i na rosnącej liczbie użytkowników . Kilka lat temu przemysł małych elektorowi wiatrowych przygotował tzw. technologiczna „Road Map” http://www.nrel.gov/docs/gen/fy02/31958.pdf  na 20 kolejnych lat gdzie wskazywał, że okres zwrotu małych elektrowni wiatrowych to 15 lat a PV to 25 lat i wskazywał na niższe w swojej branży niż w PV przewidywania co do kosztów na 2010 i 2020.
Nie wszystkie stany w USA sa przyjazne dla małych elektorowni wiatrowych, a rząd federalny je lekceważył w systemie wsparcia, ale mimo tego rynek się rozwijał a teraz przeżywa prawdziwy boom. Czyli coś w tej wygladajacej na mało staregiczną technologii tym musi być takiego, że na pewnym etapie rozwoju wielkiej energetyki wiatrowej (np. zajęte dobre i niekoflktowe lokalizacje) i przy określonym poziomie cen energii elktrycznej, zaczyna się dynamicznie rozwijać i jest tu ciągle potencjał doskonalnia technologii.
System wsparcia jest oczywiście ważny, ale zamiast czekać na poprawę warunków ramowych dla małych elektrowni wiatrowych, zastanawiam się czy w ramach obecnie obowiązującego prawa, w tym w szczególności dostępnych tu i ówdzie dotacji nie można już teraz próbować tego rodzaju inwestycji  w Polsce. Wyniki prostych ekonomicznych analiz pokazują, że jest tu pewien potencjał do zagospodarowania już teraz, niekoniecznie czekając na specjalne zielone światło legislacyjne.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Bogdan Szymański
Zaawansowany użytkownik
***
Offline Offline

Wiadomości: 49



WWW
« Odpowiedz #1 : Sierpień 28, 2009, 20:23 »

Panie Grzegorzu
W pierwszej kolejności muszą nastąpić zmiany systemowe aby nastąpił jakikolwiek rozwój mikro generacji. W obecnym systemie gdzie wytwarzanie energii elektrycznej wymaga koncesji i prowadzenia działalności gospodarczej instalowanie źródeł energii o mocy kilku kW byłoby działalnością charytatywną wspierania budżetu Państwa(koszty prowadzenia działalności gospodarczej i nakłady na biurokracje znacznie przewyższą przychody ze sprzedaży energii).

Rozwiązanie na zasadzie net-meteringu funkcjonuje bodajże w UK. Ale we wszystkich krajach gdzie rozwijają się przydomowe mikro elektrownie podstawą jest zredukowanie formalności do minimum. Kiedyś na blogu proponowałem pewne rozwiązanie polegające na wyłączeniu z obowiązku koncesyjnego przydomowych instalacji OZE należących do osób fizycznych i nie przekraczających mocy np 5 - 10kW. Dodatkowo takie instalacje wyłączone byłyby z systemu wsparcia zielonych certyfikatów a na ich miejsce zostałby wprowadzony system gwarantowanych cen zakupu  na wzór feed in tariff. Korzyść dla firm energetycznych byłaby taka że energie z mikro generacji wyliczałyby sobie jaką własną wytworzoną OZE(nie dostawały by za tą energię certyfikatu aby uniknąć podwójnej dotacji tej samej energii) to pozwoliłoby im zaoszczędzić na opłacie zastępczej lub certyfikatach kupowanych na giełdzie.

  
« Ostatnia zmiana: Sierpień 29, 2009, 09:43 wysłane przez Grzegorz Wiśniewski » Zgłoś do moderatora   Zapisane
Grzegorz Wiśniewski
Administrator
Zaawansowany użytkownik
*****
Offline Offline

Wiadomości: 34



WWW
« : Sierpień 27, 2009, 22:53 »

Biorąc pod uwagę obecny kierunek rozwoju systemów elektroenergetycznych na terenie Unii Europejskiej kładącej coraz większy nacisk na wdrażanie OZE, czego najlepszym wyrazem jest ostatnia dyrektywa 3x20, należy się zastanowić jakie możliwości ma Polska na osiągnięcie swojego piętnasto procentowego celu narodowego i czy aby na pewno wykorzystuje je w pełni.

Wydaje się, że jedną z technologii, która obecnie przeżywa stosunkowo dynamiczny rozwój w USA oraz Europie Zachodniej, a która jest jakby zupełnie zapomniana na rodzimym rynku jest technologia wykorzystania energii wiatru na mała skalę przy pomocy turbin do 50 kW.

Pracując w instytucie coraz częściej otrzymuję sygnały z różnych stron dotyczących chęci rozwoju inwestycji oraz przedsięwzięć związanych z małymi elektrowniami wiatrowymi. Należy jednak zauważyć, że takie coraz intensywniejsze ruchy widać po stronie tak producentów/dystrybutorów, jak i osób prywatnych chcących zastosować takie rozwiązania w swoich gospodarstwach.

Trzeba sobie jednak zadać pytanie, czy i jakie dodatkowe rozwiązania systemowe byłyby potrzebne, żeby zdynamizować wdrażanie technologii, aby możliwie jak najskuteczniej zrekompensować dosyć znaczące koszty jednostkowe małych instalacji wiatrowych.

Czy  niezbędne jest wprowadzenie możliwości net-meteringu (rozliczeń netto ze dostawcą energii elektrycznej), co wymaga zmiany prawa i spotka się z wielkim oporem spółek energetycznych? Czy może większy skutek odniesie zmobilizowanie samorządów, do włączenia się w pomoc osobom chcącym zainstalować małe turbiny wiatrowe i ew. w ich mieniu występowanie po środki na pakiety małych projektów ?
Bardzo proszę o komentarze i sugestie.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 29, 2009, 09:42 wysłane przez Grzegorz Wiśniewski » Zgłoś do moderatora   Zapisane
Strony: [1]
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.10 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!